Pojawiła się polska wersja bloga producentów SimCity. Tym razem Guillaume Pierre opowiada o trybie piaskownicy w najnowszym dziele studia Maxis. Podoba się Wam wprowadzenie takiej opcji? 🙂
Witajcie, burmistrzowie! Nazywam się Guillaume Pierre (na forach jako MaxisGuillaume) i jestem głównym programistą skryptu. Dziś opowiem Wam o funkcji, której domagało się wielu fanów: trybie sandbox.
Region w trybie sandbox jest jak złagodzona wersja SimCity. W każdym mieście dysponujesz od początku dużym zasobem simoleonów, a możesz ich dołożyć do kasy jeszcze więcej jednym naciśnięciem klawisza. Symulacja funkcjonuje tak samo, jak w normalnym trybie, można jednak w dowolnej chwili wyłączyć niektóre z systemów „utrudniających życie”. Nie chcesz, żeby ogień spustoszył Twoje pięknie zaprojektowane przedmieścia? Wystarczy nacisnąć Alt i F, a nie wybuchnie żaden pożar. Wolałbyś, żeby trzęsienia ziemi lub meteoryty nie obróciły w gruzowisko centrum Twojego miasta? Naciśnij Alt i D, a ominą Cię wszystkie katastrofy!
Oczywiście jest druga strona medalu: te ułatwienia wyłączą Cię z rywalizacji w SimCity. Nie możesz wtedy zaliczać osiągnięć, brać udziału w wyzwaniach i zdobywać punktów do klasyfikacji w tabelach, a Twoja wymiana handlowa na rynku globalnym nie wpływa na cenę towarów.
Z drugiej strony sandbox nie ogranicza twórczych aspektów SimCity ani współpracy z innymi miastami: „społecznościowcy” mogą grać w regionie i rozmawiać na czacie z innymi graczami, „scenarzyści” robić zdjęcia i kręcić filmy, a początkujący zdobywać cenne doświadczenie. Wszystkie budynki odblokowane są od samego początku, co daje doskonałą okazję do zaznajomienia się z zawartością gry, próbowania różnych rozwiązań planistycznych w pozbawionym ryzyka środowisku i przetestowania swoich strategii przed zastosowaniem ich podczas wypełniania wyzwań czy zdobywania punktów do klasyfikacji.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania dotyczące tego trybu, piszcie na forach! Możecie zwrócić się do mnie lub projektanta Dana Kline'a (MaxisSparks).














Wasze Komentarze
Dodaj pierwszy komentarz