Strona Glówna › Fora › THE SIMS 4 › Dodatki › Co sądzicie o festiwalu miłości? › Odpowiedz na: Co sądzicie o festiwalu miłości?
Z tym tworzeniem przystojniaka byłby jeden problem – jak „powiesz” grze, jaki typ urody to „przystojny”, a jaki nie? Musieliby zrobić coś w rodzajów szablonów, a wtedy mogłoby się skończyć na „o… przystojny ten twój Sim, czyżby z festiwalu miłości? Bo wygląda podobnie jak małżonek mojej Simki.”
Ja na ten festiwal chodzę albo małżeństwem/parą, albo jak zaprasza Sim, z którym chciałabym związać moją postać. Próbowałam kilka razy, jak Ty, znaleźć na festiwalu „miłość życia”, ale najczęściej pojawiali się tam panowie bez żon (w sensie że żonaci, ale bez nadzoru 😀 ). Raz się tam wybrałam, żeby „wziąć ślub pod wpływem chwili” – brakuje mi, żeby ta możliwość była dostępna dla niezaręczonych Simów, ale o wysokich paskach znajomości. W mojej historii wyglądało to tak, że dwie siostry kochały się w jednym Simie – jedna leciała na jego kasę, a druga na charakter. Facet spotykał się najpierw z tą pierwszą, wyglądało na to, że go nawet całkiem usidliła, a potem zaprzyjaźnił się z drugą sióstr, a na festiwalu miłości Sim przejrzał na oczy i stwierdził, że jego drugą połówką jest ta druga „mniej ładna, ale mądrzejsza” siostra. Stąd też i „nieplanowany” ślub. Więc historie pod ten festiwal można tworzyć, ale technicznie to rzeczywiście kuleje.
Fajnie by było, gdyby na tym festiwalu swatali się Simowie z okolicy – niekoniecznie randomowi, ale ci, którzy w mieście mieszkają, albo są w skrzyni rodzin (wtedy samemu można samotnych przystojniaków dodać do świata i czekać, aż się pojawią w mieście i na festiwalu). Wtedy guru mógłby mieć opcję „zeswataj z kimś” lub „opowiedz mi o wolnych ciachach z okolicy” (wtedy mógłby podać imię i nazwisko delikwentów, oraz np. jedną ich cechę oraz numer telefonu do nich – żeby dało się skontaktować, zamiast szukać wiatru w polu) i lepiej by się sprawdzał jako guru miłości 😀
W sumie, na upartego, skoro można tworzyć sobie w CASie randomów z Galerii, Maxis mogłoby sobie stworzyć system oznaczania samotnych, a pięknych Simów (skoro dodają polubienia, to kliknąć przy tym w ukrytą opcję „ładny Sim” nie stanowiłoby problemu). Wtedy na festiwalu mogliby się takowi, żywcem wzięci z Galerii, pojawiać. Tylko wtedy tracimy informacje o autorze, a jak publikujemy swoją rozgrywkę, ktoś mógłby się oburzyć „ściągnąłeś mojego Sima i nie wspomniałeś o tym!”, choć ściągnięty przez gracza by nie był, tylko zassany przez grę na potrzeby festiwalu.
Ściana tekstu napisana, spełniłam więc swój dzisiejszy obowiązek ^^