Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Pogaduszki › Smutne historie › Odpowiedz na: Smutne historie
To wydarzyło się na początku mojej przygody z serią TS. Pamiętam to doskonale jakby było to wczoraj. Tak wiem, dziwne… było to kope lat temu…
Stworzyłam sobie dwie simki, siostry. Dla jakiegoś lepszego odróżnienia ich, bo w końcu TS kilka buziek na krzyż, każda była innej karnacji. Zuza była śnieżnobiałym rudzielcem, a Zuzanna była niczym czekolada. Grało mi się nimi super.
W końcu nadszedł czas rozstania. Każda wyszła za mąż za swojego księcia z bajki. Zuzanna kilka dni po ślubie i dostała piękne i dobijające zapytanie od systemu gry „czy nie powinniśmy mieć dziecka?” w ten sposób doczekała się dwójki małych kołysek, które w końcu stały się dziećmi.
Tym czasem piękna i bardzo szczęśliwa w małżeństwie Zuza wciąż czekała. Po roku grania obiema rodzinami, zorientowałam się, że co jakiś czas Zuza przychodziła z prezentami do siostry i miała bardzo dobre relacje z siostrzeńcami. Jednak mimo wielkich starań nigdy nie doczekała się własnego potomstwa…