Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Blogi użytkowników › Najsuper Blog Fiolka › Odpowiedz na: Najsuper Blog Fiolka
28 października 2018 o 13:02
#61392
Uczestnik
Bry,
Dawno mnie tutaj nie było i prawdopodobnie gdyby nie odznaka to wciąż bym to miejsce omijał.
A więc co u mnie słychać?
- No to za 12 dni mam kolejne urodziny (kolejny rok bliżej do grobu, yeee). Z roku na rok co raz mniej się tym jaram, nie czuję już tego hype’u co kiedyś. W tym roku postanowiłem, że zaproszę kilku znajomych i sobie pogramy w planszówki, a na kolejny dzień posiedzę z rodziną. That’s all. Ale przynajmniej mam spekulacje co do prezentu i naciągane dowody żebym się czuł lepiej ?
- Zalałem sobie podręczniki! ?? To znaczy… najpierw ktoś mi zalał szafkę wodą i miałem zniszczony angielski, ale… na kolejny dzień źle zakręciłem sok i miałem jeszcze bardziej zalany angielski, a w dodatku oberwało się również książce od polskiego i do historii. Na szczęście znalazłem gdzie mogę kupić te podręczniki w rozsądnych cenach (i odebrać na poczcie, bo gdybym wziął kuriera i gdyby rodzice się o tym dowiedzieli to zostałbym duchem). ? Przyjdą 2 dni przed urodzinami, więc zwróci mi się ta stówka szybko ?
- Nie jestem jakimś wielkim fanem Halloween. Akceptuję to święto, czasami nawet dam cukierki jak ktoś przyjdzie, ale sam nigdy go nie obchodziłem. Za to uwielbiam w tym czasie rzeźbić dynie. ? Robię to już od 3 lat co roku i wciąż się świetnie bawię. Jeśli nie zapomnę to wrzucę tutaj zdjęcia. ? Myślę, że na Dotce (w porównaniu do innej, gorszej strony o Simsach) nikt mi nie powie, że wrzuciłem swoją twarz w internet ?
- Pół września spędziłem w szpitalu na oddziale zakaźno-obserwacyjnym. Wirusowe zapalenie wątroby… W dodatku lekarze nie wiedzą do końca od czego to jest (znaleźli tylko przeciwciała wirusa, ale samego w sobie wirusa nie znaleziono). Miałem 2 razy robione USG, co drugi dzień pobieraną krew do xyz (hehe) fiolek, a nawet zrobili mi rezonans, który i tak nie wyszedł, bo kaszlałem i obraz był rozmazany. Łącznie w szkole nie było mnie miesiąc, a kartkówki i testy trzeba nadrobić. Ledwo co sobie radzę z materiałem, a nauczyciele już mnie poganiają do pisania zaległych sprawdzianów… No cusz… I na koniec, po dwóch tygodniach dowiedziałem się, że leżałem też z zapaleniem zatok ?
No, i to tyle się działo w moim nudnym życiu. Besoski dla osób, które to przeczytały. :3