Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Blogi użytkowników › Scarlet Rain i Trudne Sprawy › Odpowiedz na: Scarlet Rain i Trudne Sprawy
Kolacja udała się wyśmienicie – gospodyni uzyskała złoty medal, a goście byli zadowoleni.

Po jedzeniu wszyscy wspólnie poszli lepić bałwany.



To już ten magiczny czas w roku – Boże Narodzenie.


Po obiedzie wigilijnym, Polacy poszli kolędować przy choince (razem z niespodziewanym gościem).

I prezenty!



Janusz był tak średnio zadowolony z cebuli, którą otrzymał.

Czekając na Dziadka Mroza, Janusz poszedł pomóc Sebixowi w projekcie szkolnym.


Jest i on, we własnej osobie! 🙂




Ale przecież było zbyt pięknie i spokojnie….

Janusz nie zamierzał się prosić o prezent od starego dziada. Wolał go sobie wywalczyć.



Pan domu nie podejrzewał jednak, że Dzidzia już nie raz miał do czynienia z takimi gagatkami i zaczął trenować sztuki walki. W tym roku Janusz został z cebulą. I kilkoma nabitymi guzami.

Jeszcze tego samego wieczoru, Sebix pomógł siostrze z projektem.

Poszło szybko i sprawnie.

Następnego dnia Grażyna dostała telefon, mówiący o śmierci Luny, jej przyjaciółki.

Grażyna musiała sobie popłakać, żeby jakoś przetrawić tę wiadomość i przejść nad nią do porządku dziennego.

Dziś Sylwester. Rodzina zabrała się do spisywania postanowień noworocznych.

A Janusz wniósł samotny toast.

Karyna zaprosiła do domu kolegę z klasy. Januszowi bardzo nie podoba się jego karnacja i najchętniej wyrzuciłby go za próg, ale nie chciał robić przykrości córce akurat w taki dzień.

Sylwester z Polsatem.

„Dzieci zasłaniać oczy, już!”

10…9…8…7…6…5…4…3…2…1…

Szczęśliwego Nowego Roku!

Oby Nowy Rok przyniósł same dobre rzeczy dla rodziny Polaków 🙂
