Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Blogi użytkowników › Scarlet Rain i Trudne Sprawy › Odpowiedz na: Scarlet Rain i Trudne Sprawy
Ktoś podrzucił to biedne maleństwo pod dom Polaków.

Marcin był jeszcze w pracy. Karyna wiedziała, że od zawsze marzył o piesku, ale w jego rodzinnym domu nie mógł go mieć, bo siostra miała alergię.

Spełniło się jedno z jego marzeń. Oto malutki Filo.

Dzieciaki również się ucieszyły z nowego kompana do zabaw.

Filo rósł jak na drożdżach. Jest żarłokiem i łowcą.

Kiedy Marcina nie ma w domu, Karyna kompletnie nie radzi sobie z nimi. Chodzą brudne, zasmarkane i zapłakane.



Za to nie ma żadnego problemu z przyprowadzaniem do domu kolejnych gachów.



„Antykoncepcja? To coś do jedzenia?”

Te reakcje xD


„Tata, mama i pan!” Oj… Co córcia miała na myśli?

„Dzień dobry, opieka społeczna. Dostaliśmy zawiadomienie, że przebywają tu zaniedbani nieletni.” Na szczęście przyszedł akurat wtedy, kiedy Marcin miał wolne i dzieci były ogarnięte.

Nowy rok!

„Kochanie, mała wspominała coś o jakimś panu, wiesz coś na ten temat?” – „E, wiesz jakie są gówniaki, wyobraźnie ma za dużą.”

Nastraszeni wizytą z MOPSu, młodzi Polakowie postanowili wynająć nianię.

Oto Hanna. Miłośniczka dzieci i zwierząt.

Dzieci bardzo szybko ją polubiły, Marcin zresztą również. Karyna była smutna i zazdrosna.

„Tato, a pani Hanusia może być naszą mamą?”

To już chyba ostatni nowy członek rodziny.


Witaj, Brajanie!

Tymczasem do Grażki wpadł niezapowiedziany gość.

„O jezu, Magda! Co Cię tu sprowadza?”


Janusz jak zwykle musi popsuć zdjęcie.

Magda zaproponowała Grażynie wspólne prowadzenie telewizyjnego show kulinarnego. Grażyna nigdy nawet nie śmiała śnić o czymś takim.

Wymogi dla Grażyny i Janusza zostały spełnione. Karyny również (wraz z narodzinami Brajana). Następnym razem przechodzimy do grania Sebą 🙂