Strona Glówna Fora SPOŁECZNOŚĆ Blogi użytkowników Scarlet Rain i Trudne Sprawy Odpowiedz na: Scarlet Rain i Trudne Sprawy

#66334
Scarlet Rain
Uczestnik

„Sorry Królik, w tym roku wielkanocy nie obchodzimy!”

Graża coraz częściej wpadała do domu Seby bez uprzedzenia.

Nie mógł jej wyprosić, bo przecież ona mu załatwiła tę chatę.

„Dziecko kochane, Ty się zastanów, czy chcesz ojca do grobu wpędzić tymi swoimi romansami…”

Seba zaprosił siostrę do baru na wieczór duchów.

Zjawili się tam m.in. właściciele rezydencji Von Duch – Bernard i Mimoza.

Do Seby dosiadła się tajemnicza kobieta o niebieskiej skórze. Opowiedziała mu, że jego ojciec został porwany przez jej rodzinę, ponieważ na festiwalu obraził jej brata. Oni wszczepili mu coś w rodzaju klątwy – jego dzieci będą interesować się partnerami o innym kolorze skóry, a sam Sebix został zapłodniony.

Opowieść Smerfetki zdawała się nie mieć sensu. „Jak to? Zakochałem się w Mariko tylko dlatego, że ufoludki rzuciły klątwę na naszą rodzinę?”

Do baru zawitał też ulubiony sąsiad – Denzel. Nie żyje i ma się dobrze.

Ten gość ma fajną czapkę.

Mariko nawet w zaawansowanej ciąży, wciąż przeprowadzała akcje przestępcze.

„Syneczku, ale dobrze ona Cię karmi? Moje chucherko…”

Graża akurat w odwiedzinach u syna wkroczyła w kolejny etap – starość.

Znacznie polepszyła swoje zdolności miksologii od ostatniego czasu.

Mariko ostatnio zaharowywała się na śmierć.

Dosłownie padała na ryj.

Pomocny Seba xD

Odeszły wody!

Potrójne szczęście! No to Seba się postarał o złoty strzał 😀

Oto Janusz Junior (po dziadku, rzecz jasna)…

Mati…

A także Ariela.

Trzeba było wezwać nianię do pomocy. A któż to? Hania!

😀 😁 😂 😃 😄 😅 😆 😉 😊 😋