Strona Glówna Fora SPOŁECZNOŚĆ Galeria dzieł Danuta-architecture Odpowiedz na: Danuta-architecture

#68726
Dana
Uczestnik

Paweł Von -Tester nigdy nie lubił swojego imienia, ale kochał swoją matkę, więc przywykł do niego. Ojciec Pawła chciał mu dać inne imię, lecz matka stanowczo się sprzeciwiła.

– Wystarczy już, że ma obce nazwisko po tobie – jak syn nie będzie Paweł to ja odchodzę i niemowlę zabieram ze sobą! – krzyknęła. W końcu ojciec Pawła ustąpił, lecz poprosił, żeby syn na drugie imię dostał – Dan, po jego dziadku. Paweł rósł, uczył się dobrze, więc ojciec postanowił, że pójdzie w jego ślady i kiedyś obejmie po nim miejsce w kancelarii prawniczej.

Nauka na studiach szła Pawłowi równie dobrze i nudził się tam, więc po cichu postanowił zrealizować swoje największe marzenie, którym były studia lekarskie. Obydwa kierunki zakończył w tym samym terminie i ku zadowoleniu ojca rozpoczął praktykę prawniczą w jego kancelarii. Popołudnia na szczęście miał wolne, więc wymykał się z rodowej posiadłości ojca na drugi koniec rodzinnego Windenburga do małej kliniki, gdzie leczył biednych pacjentów oraz uczył się przeprowadzać operacje.

Któregoś wieczoru, po bardzo skomplikowanej operacji, Paweł dostał nagle telefon… świat zawirował mu przed oczami – jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym!….

Długo nie mógł się otrząsnąć z rodzinnej tragedii.   W końcu  postanowił:  czas coś zrobić ze swoim życiem.  Zapuścił włosy (które jeszcze bardziej zaczęły mu się kręcić), postanowił sprzedać rodzinną posiadłość… wspomnienia tego miejsca wciąż były bardzo bolesne.  Nie wiedział tylko, gdzie się uda – do chwili, gdy dowiedział się, że na wyspie Sulami potrzebują dobrego chirurga…

Wtedy już wiedział, znalazł swoje miejsce na ziemi…

 

 

😀 😁 😂 😃 😄 😅 😆 😉 😊 😋