Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Galeria dzieł › Claydzieła › Odpowiedz na: Claydzieła
Sul sul!
Tak jak zapowiedziałam w poprzednim poście, z którym były same problemy
(bawił się niczym magik – w znikanie) postanowiłam stworzyć Kornelię Styl – stylistkę.
Kornelia… była dla mnie wyzwaniem. Nigdy bowiem nie tworzyłam tak zwanego
„pustaka” lecącego jedynie na simoleony. Ale jak to się mówi, w końcu musi być ten pierwszy raz.
Historia Kornelii jaka mi się nasuwa to życie jak w bajce. Urodzona w zamożnej rodzinie.
Nigdy nie brakujące spełnianie zachcianek i kosmiczne wymagania względem innych.
Dodatkowo traktowanie wszystko z góry – niczym księżniczka. W końcu firma tatusia
bankrutuje i życie postanawia ją ukarać. Traci wszystko. Jako nastolatka jest zmuszona
skończyć szkołę używając mózgu, a nie wpływów rodzinnych. W końcu jakimś cudem
zdaje egzaminy i szykuje się na praktyki. Wybiera kierunek stylistki i o dziwo mając
wyczucie gustu idzie jej dobrze. Zdobywa nagrody. Wraca małymi krokami na dawny piedestał.
Nie ucząc się na błędach tatusia, źle obraca swoimi oszczędnościami – zdecydowanie
za dużo wydaje na upiększenia i drogie życie (na które ją nie stać). Żyjąc jedynie na
pokaz, oczekuje okazji na bogate zamążpójście. Po latach trafia na Pawełka,
zmieniającego swoje przyzwyczajenia. To idealna okazja, więc zarzuca sieć. Z powodzeniem.
Pawełek jest cały jej – tak samo jak dostęp do jego konta. Ot historia Kornelci ^^

To jedynie stroje codzienne. Wydały mi się najbardziej interesujące do pokazania.
Kornelia cała została stworzona z podstawki oraz dodatku miejskie życie.
Dagg Dagg!