Strona Glówna › Fora › INNE GRY › Starsze gry The Sims › Najgorsza część starszych generacji › Odpowiedz na: Najgorsza część starszych generacji
Gram w simsusie od początku.
W każdą serię grałam z większą/mniejszą miłością. I jak dla mnie The Sims – mimo wszystko pozostaje najlepszą częścią. Możliwości od hmm… nie wiem jakiego słowa użyć, by nie brzydkiego do opisania tak wielkiego wyboru ruchu dla sima.
The Sims 2 – kocham za Romeo i Julię, więc mimo Chylińskiej mordy jaką sobie wgrałam z jakiejś gazetki (podejrzewam „Gry”) i wszędzie te monstra się poruszały, to nie umiem znienawidzić.
The Sims Średniowiecze – dno i porażka. Znudziło mi się po kilku godzinach. Nie wiem, po co w ogóle powstało. Plus z tego co pamiętam cięło mi się. Zrezygnowałam z gry i nigdy więcej nie wróciłam.
The Sims Historie – kolejna tragedia. Zajmuje pierwsze miejsce po przemyśleniu, jakie to było słabe. Nie zagrałam w każdą historię wystarczyła mi bezludna wyspa, bym miała serdecznie dość. Za bardzo przyzwyczajona byłam do swobody w simsach.
The Sims 3 – otwarty świat i koło barw to jedyne, co powstrzymuje mnie przed opisaniem okropnej traumy przez budyniowe twarze oraz niejedną chęć rozwalenia sprzętu przez czekanie na załadowanie się świata. Ku zaskoczeniu nie miałam tak poważnych problemów z grą jak większość graczy. Jest na miejscu trzecim najgorszych.