Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Blogi użytkowników › The Sims: Claystorie › Odpowiedz na: The Sims: Claystorie

Okazało się, że jest w ciąży. Wiedząc doskonale, że dziecko będzie należało do ?Armii Nocy? – tak nazywała potomków hrabiego, postanowiła zachować ciąże w tajemnicy. Po kilku dniach urodziły się jej urocze bliźniaczki (jakby przeznaczenie). Danielle nie mogła uwierzyć, że znów posiada dwie córeczki. Nadała im imiona silnych wojowniczek Christine i Siberia. Nie długo cieszyła się spokojem, dziewczynki jako wampirzyce jakoś przywołały ojca, który zaczął odwiedzać je każdej nocy. Chcąc udobruchać ich matkę podarował jej mały prezent, ?Ostateczne lekarstwo na wampiryzm?. Dzięki niemu simka znów stała się śmiertelnikiem i mogła skosztować dawnym dań i cieszyć w pełni światłem słonecznym.

Z mijającymi latami postarzała się do wieku dorosłego spokojnie wychowując córki, w duchu czekając na spotkanie z Jagodą i Maliną.
Kiedy jej życie miało toczyć się już całkiem zwykłym cyklem, obrała nową karierę ? naukowca. Starzejąc się jako śmiertelny sim wiedziała, że ma ograniczony czas na poszukiwania nieznanego. Dlatego bardzo ciężko pracowała. Podczas jednego z dni w pracy, zdarzył się nieprzyjemny wypadek w którym zginęła jej koleżanka. Wtedy doszło do ponownego spotkania Danielle z Mrocznym Kosiarzem, który przywitał ją dość miło. Mroczny był szczęśliwy, że simka z powrotem znalazła się na jego liście. Nawet zakazał jej ponownego znikania z niej. Kobieta zrozumiała, że jako wampirzyca była nieosiągalna dla niego i w jej głowie uruchomił się całkiem inny tor myślenia. Jej badanie nie dotyczyły już byle czego, a kontroli życia oraz śmierci. Danielle usiłowała odkryć serum życia, wierząc że może odebrać Jagodę i Malinę z rąk Mrocznego Kosiarza i mieć je przy sobie.

Lata mijały, młode wampirzyce osiągnęły wiek młodego dorosłego ? każda żyła jak chciała. Miały na to wieczność, mimo to nie opuściły matki. Spełniały się w wymarzonych zawodach, mając doskonały kontakt z przyrodnim rodzeństwem. Były oparciem dla Danielle, która wkroczyła w wiek emerytalny nie poddając się ani na chwilę z celu jaki sobie obrała. Czując jednak zbliżający się oddech Mrocznego, postanowiła poprosić o pomoc Hrabiego.
Czy Hrabia zechce pomóc? Czy Danielle zdąży przed śmiercią uzyskać odpowiedzi na nurtujące ją pytania? Czy wskrzesi Jagodę i Malinę?
Ciąg dalszy nastąpi…
Dagg dagg!