Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Wyzwania i zadania › Remont tygodnia #15 › Odpowiedz na: Remont tygodnia #15
Sul sul!
Za względu na ciekawy życiorys wybrałam Camille Abbiza. I to właśnie dla niej stworzyłam dom połączony z kawiarnią!
Domek został zbudowany z połączenia dwóch stylów: francuskiego oraz marokańskiego. Wszystko byleby Camille czuła się jak najlepiej. Zainspirowało mnie również jej zamiłowanie do zdrowego odżywiania się i duch sportu.
Domek umieściłam w Windenburgu – najlepiej wpasował się w otoczenie. Oczywiście pogoda nie dopisuje jakoś szczególnie pomimo lata.

Nazwa domu z francuskiego, oznacza kwiatowy dom.


KAWIARNIA!!

DOM!!

Taki trochę dłuuugi korytarz połączony z przedpokojem, gdzie na spokojnie można otrzepać buty z piasku, posiedzieć sobie lub wybrać parasolkę na deszczowy dzień.

Łazienki jak widać są prawie identyczne – chciałam zachować równowagę (zawsze to robię xD)

Ulubionym kolorkiem Camille jest niebieski (w przeciwieństwie do mnie) i wszelkie jego odmiany. Jak widać podłoga jest dość ciekawym połączeniem paneli z kafelkami. Z tego korytarza można dość w trzy miejsca: siłownia, na górę oraz do salonu.

Skromna siłownia bez jakiś udziwnień i niepotrzebnym rozpraszających kolorów. Tylko Camille i bieg.

Piękny żółto pomarańczowy (czerwono biały) pokój przepełniony francuskim przepychem. Coś dla odmiany. Wprost od niego można wejść do kuchni.

W pełni wyposażona kuchnia w jasnym kolorach, by Camille mogła skupiać się kolorystyce oraz smaku przygotowywanych tu potraw. Warzywka tylko ekologiczne z własnej uprawy są tu używane. Przyprawy sprowadza z odwiedzanym miejsc – lubi podróżować nie tylko jeździ do krewnych.

Prost z kuchni jest widok na w tych samym stylu wyposażoną jadalnię. Camille nie lubi jadać sama. Często więc gotuje dla znajomych, którzy wpadają pogadać i spróbować nowych potraw.

Wracając do kafelkowego korytarza można wejść jeszcze wyżej! Tu również jest niebieski, ale z paneli ściennych korytarz. Niebieskiego nigdy mało!

Szukając inspiracji Camille uwielbia poczytać wiele interpretacji wielkich kucharzy. Potrzebuje wtedy ciszy i spokoju. Nauka pochłania ją bowiem całkowicie.

Po ciężkiej pracy, doszkalaniu się i dodatkowych pompkach czas na sen. Tu sprawdza się idealnie jasna drewniana sypialnia. Oczywiście Camille czyta również tu, jak widać do czyścioszków nie należy… ale w kuchni lśni! Jak ona to robi?
I to wszystko!!

Dagg dagg!