Strona Glówna Fora SPOŁECZNOŚĆ Blogi użytkowników The Sims: Claystorie Odpowiedz na: The Sims: Claystorie

#71846
Claymora
Uczestnik

Sul sul!

 

Dzięki ArtSim dałeś mi pewien pomysł, by bardziej urozmaicić  historię. Wielkie dzięki!

 

Niestety historia nie urzekła jakoś specjalnie Endymiona, którego bardziej interesowało, kto miał taką moc by rzucić klątwę. Czego Hrabia nie miał zamiaru mu zdradzać ? tak samo faktu, co uczynili piraci. Jednocześnie padło również pytanie, czy w jakiś sposób wspierał Marię, w końcu pisała coś o przypuszczeniach w swoich pamiętnikach. Tu akurat się nie pomyliła. Vladislaus przyznał, że wspierał siostrę do jej śmierci, później nie wtrącał się – był tylko obserwatorem. I dokładnie spisywał dzieje rodziny, czasem bywało to problematyczny, ale nie narzekał na zajęcie.

 

Spytany o pomysł stworzenia Forgotten Hollow, odpowiedział krótko. Musiał gdzieś istnieć, mieć gdzie jeść oraz dać dom podobnym sobie. Mimo trzymania się dla bezpieczeństwa z daleka od śmiertelników pragnął żyć w społeczności. Początkowo. Z czasem wszystko się zmieniło. Przyznał, że bycie nieśmiertelnym z latami robi się problematyczne. Głównie gdy ma się pod sobą inną kreatury, które mają inne zdanie od niego ? bardziej uczłowieczone. Czego on nie potrafił zrozumieć, a nawet nie chciał. Według niego z jedzeniem nie można się przyjaźnić i basta! A pakiety plazmy wynalezione stosunkowo niedawno smakowały niczym substytuty gorszej jakoś ? nie posiadały wyrazistego posmaku emocji połączonej ze strachem ofiar. Hrabia był po prostu potworem.

 

 

Dzięki wielogodzinnym rozmową na temat wampiryzmowi oraz innych aspektach życia po śmierci – Endymion bardziej zbliżył się do Hrabiego. Zaczął w jakiś sposób nawet rozumieć jego podejście do simów lub brak umiejętności czy też samej chęci zbliżania się do śmiertelników. Odtąd każdego wieczora siadali razem i rozmawiali całymi nocami. W tym czasie plazmopijca widział w nim rządnego przygód samego siebie sprzed wielu wieków. Dzięki czemu związał się z nim wyjątkowo mocno mimo śmiertelności chłopaka.

 

Za dnia oczywiście nastolatek był zmuszony normalnie funkcjonować, by uczyć się jak na młodego dżentelmena przystało. Uczył się na dworze dzięki wielkiemu wkładowi nauczyciela, który codziennie starał się mu wbić do głowy potrzebną wiedzę. Z czasem nawet wspominał o studiach, gdzie poznałby świat i innych młodych ludzi. Nie życzył mu nawet w złości za częste lenistwo, by został się więźniem dworu jak jego stryj.

 

<b>!</b> Właśnie, każdy w okolicy był święcie przekonany, że Vladislaus jest stryjem Endymiona. Dlaczego? Raczej podejrzanym byłoby przygarnięcie chłopca bez większej przyczyny znając Hrabiego i jego stosunek względem innych simów.

Wypuszczenie plotki do trudnych nie należało, a skutecznie utrwaliło kłamstwo. Jednocześnie broniąc śmiertelnego krewnego Strauda, który był narażony na niebezpieczeństwo względem innych plazmopijców.

 

Czy Endymion zdoła powiedzieć stryjowi o chęci pójścia na studia? Jak zareaguje Straud na propozycje nastolatka o opuszczeniu go? Jaki mroczny sekret skrywa wampir? Jakie plany wobec Endymiona ma Vadislaus?

 

Ciąg dalszy oczywiście nastąpi…

 

Dagg dagg!

😀 😁 😂 😃 😄 😅 😆 😉 😊 😋