Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Blogi użytkowników › The Sims 4: Historie z Wyspy Wzięte › Odpowiedz na: The Sims 4: Historie z Wyspy Wzięte
Sul sul! (nie, dziś bez „aloha”)
Kolejna część i już trzecia część historii! Uprzedzam nie są opisane 2 dni przez tą częścią bo:
A. nie działo się nic ciekawego prócz awansu Adama
B. nie chciało mi się 😛
Więc zaczynajmy!

„Tort dla Twardo-zębnych”
W sobotę, z samego ranka, wszyscy się obudzili z ważnego wydarzenia – urodzin Stelli. Kamila poszła do kuchni i zrobiła piec tort koko… dla twardo-zębnych.
Niedługo potem rodzina zebrała się wokół blatu gdzie stał tort ,a David wziął na ręce małą. I stało się – Stella urosła. Wyrosła na piękną dziewczynkę.
Od razu potem David musiał iść do pracy ratownika, a reszta rodziny poszła na taras rozkoszować się wspólnie tortem.
Adam poszedł na wyspę zrobić zadania z pracy , a jak przyszedł Kamila przyjęła kolejne zlecenia gdzie wysyła rozwiązanie dotyczące kolejnego sporu o mleku i kokosie. Gdy Kamila po wykonaniu zadania malowała obrazy, a Adam pisał artykuł do pracy, młodsze rodzeństwo bawiło się w wodzie. Za to David po powrocie z pracy poszedł na drugi koniec zatoki by prać udział w rybackim święcie. Doskonale się bawił i szkolił w połowach – może zwiąże z tym przyszłość?
Gdy słońce powoli przyjmowało pomarańczowy odcień, Kamila zadzwoniła po prezent dla siostry. W mniej niż godzinę do ich domu przybył mężczyzna z kotkiem.
Kamila zawołała Stella, która bardzo się ucieszyła na widok maleństwa. Od razu się zaprzyjaźnili. Wybór imienia był bardzo trudny. Tymczasowo kotek przyjął imię Kicia. Gdy mężczyzna od adopcji opuścił dom, rodzeństwo przygotowało się do snu.
Następnego dnia z rana Kamila przyjęła nowe zlecenia, a Adam miał wreszcie wolne. David poszedł do pracy a młodsze rodzeństwo zjadło śniadanie i poszło się bawić. Niedługo potem Kamila poszła wykonywać zlecenie na pakowanie mebli, a Adam poszedł na wyspę z dziećmi by wykonać zadanie. Chodź się starał ,śmieci nie znalazł. Za to dzieci spędziły szczęśliwie czas na zabawie w oceanie i łowieniu ryb. Dzieci łowiły bardzo rzadkie ryby, w przeciwieństwie do Adam. Adam także zwiedzał jaskinie i spotkał przyjaciółkę Davida i Kamili – Nalani. Co jakiś czas ,nie wiadomo czemu ,wydawała z siebie delfinie odgłosy.
Wszyscy wrócili do domu. Wszyscy zajęli się typowy wyspiarskimi rzeczami – Kamila się opalała z Adamem, dzieci bawiły w oceanie i łowili ryby z David na festiwalu. Robili to do końca dnia ,aż do końca dnia.
Mam nadzieję ,że kolejna część się podobała 🙂
Dag, dag!