Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Blogi użytkowników › The Sims: Claystorie › Odpowiedz na: The Sims: Claystorie
Sul sul!
Po doszlifowaniu wszelkich niepewności ogłosił szanownej radzie uniwersytetu czym chciałby się zająć i czemu poświęć dalszą naukę. Czym niestety ich rozczarował. Endymion uznał, że pragnie podróżować oraz zająć się całkowicie na poważnie literaturą. I choć to było idealne wyjście z sytuacji to jednak świadomość, że byłby lepszym chemikiem trochę go zadręczała. Na szczęście miał lekkie pióro i ogromną wyobraźnie, jak i niejedną przeczytaną książkę za sobą. Znał podstawy, resztę załatwiał urokiem ? co mianowicie? Otrzymanie dotacji na wyjazdy oraz dostęp do nieograniczanego zasobu bibliotek różnych otoczeń. Po osiągnięciu pierwszego sukcesu związanego z licznym zbiorem opowiadań o plazmopijcach i zagadkową siłą niszczącą wszystko na swojej drodze oraz pięknymi opisami krajobrazów ? czym urzekł opiekuna. Endymion dostał trzy lata na stworzenie historii, którą oczaruje wszystkich i zagwarantuje sobie dyplom.
I tak młody dżentelmen pochłonięty uzyskaniem odpowiedzi rozpoczął podróż pełną bólu głowy, zawirowań żołądka i brudzenia każdego obszaru okrętu wymiocinami. Życie nie było już tak proste, ale musiał to przezwyciężyć. Tym bardziej kiedy kilka miesięcy wcześniej całkiem przypadkowo odnalazł idealnie pasujący fragment układanki. Opisy Strauda dotyczące miejsc zrabowanych przez Kapitana Davy J. Piarl’a pokrywały się z opisami wielu handlarzy. Wszystkie opowiadały o całkowitym zniszczeniu szlaku handlowego przez piratów. Wiele portów zamknięto, wiele wiosek przybrzeżnych zostało doszczętnie spalonych. Opisy były bardzo drastyczne, zawierały dokładne wyliczenia w ofiarach oraz zrabowanych towarach. Jednak ich znajomość pomogła odnaleźć punk zaczepienia, z którym Endymion odnalazł skrawek fotografii ukazujący pewną zapomnianą wyspę. Legendy z nią związane dały początkującemu pisarzowi nadzieję.

Podróż trwała wiele miesięcy podczas których Dragoulja miał ogromną okazję popamiętać swój wybór. Nie poddając się o dziwo – dzielnie walczył z chorobą morską, choć zdecydowanie spowalniało to pisanie.
Czy Endymion odnajdzie Sulani? Czy wytrzyma wszelkie objawy chory morskiej? Czy rozwiąże zagadkę?
Dagg dagg!