Strona Glówna Fora SPOŁECZNOŚĆ Wyzwania i zadania Sim tygodnia #9 Odpowiedz na: Sim tygodnia #9

#75316
Ginewra
Uczestnik

No to przedstawiam: „Jak by wyglądała moja garderoba, gdybym miała szafę Simsów i figurę odpowiednią?”

Codzienny

Kiedyś nosiłam się głównie na ciemno (z naciskiem na czarno), ale od tamtych czasów moja garderoba mocno rozjaśniała, choć… nie tak do końca jak można stwierdzić po stroju nr 3. W pierwszym stroju przede wszystkim uwielbiam tą fioletową bluzkę (choć wolałabym, żeby nie miała dziury na plecach 😉 ) i haft na spodniach. Buty – na koturnach – to moje najulubieństwo. Lubię wysokie buty, ale nie cierpię szpilek, a grubsze obcasy czasem wyglądają strasznie topornie. Jak żyć? 😉 Drugi strój – kurteczka. Skórzane, jeansowe – nic tylko „braść” 😀 Spodnie mi tylko się nie podobają, ale ciężko znaleźć w Simsach spodnie z wysokim stanem – nie cierpię biodrówek od czasów wielkiej mody na nie. Nie dało się wtedy kupić innych spodni, tylko te spadające z tyłka i do dziś mam traumę :/ Poza tym źle wygląda mi ta koszula wsunięta w spodnie, pewnie nosiłabym ją na wierzchu. Ale ale! Ta koszula jest CZARNA! Każda koszula powinna być sprzedawana tylko w czarnym kolorze! Są najlepsze! Zaś buty tym razem niziutkie, tak zwane „pomykacze” 😀 Drugie moje ulubione, zaraz po koturnach. W trzeci strój bym z chęcią wskoczyła – bardziej idealny byłby, gdyby był fioletowy (zamiast czerwonego). A te kocie buty… Nikt by mi nie wmówił, że jestem za stara na kocie buty!

Kolczyki kółka lubię od lat nastoletnich, do dziś mam kilka średnic takich kolczyków 😀 Uniwersalne i pasujące do wszystkiego 🙂 A druga wersja – długie. Proste i długie, najlepiej takie powiewające.

I, jak widać, spódnica/sukienka nie jest czymś co bym bardzo często nosiła.

 

Wizytowy i imprezowy

W stroju wizytowym chodziłabym, gdyby tylko była ku temu okazja 😀 Oczywiście byłby bardziej idealny… gdyby był fioletowy ^^’ No wybaczcie, mam ogromną słabość do tego koloru 😛 Strój imprezowy jest taki bum-cyk-cyk. Gdyby tylko nie te buty na szpilce… Ale raz można zrobić wyjątek (i przez tydzień cierpieć przez otarcia – te buty stanowczo wyglądają, jakby tylko chciały nogę zjeść!).

 

Sportowy i nocny

Kocia bluza w kolorze fioletowym?! Oj biegałabym! Co prawda w tym stroju sportowym podciągnęłabym spodnie (czy wspominałam, że nie lubię biodrówek? 😛 ), ale poza tym – jest idealnie! A w stroju nocnym bym oczywiście nie spała (Simem nie jestem, żeby w butach do łóżka się pchać 😀 ), ale byłby świetnym strojem, by go założyć zaraz po obudzeniu się, aby zejść do kuchni i zjeść pyszne śniadanko ^^ A nawet jakby listonosz z rana zaskoczył, to nie byłoby problemu, żeby mu drzwi otworzyć. Choć może by pomyślał, że go podrywam…. chyba jednak to nie byłby dobry pomysł ^^’

 

Na ciepło

Do pierwszego stroju nie mam żadnych uwag – jest jasny, jest przewiewny, chroni głowę i ma buty na koturnie. Cóż więcej można pragnąć? Chyba tylko szklanki lemoniady! Zaś drugi strój – no nie, japonki to po prostu nie to. Nie że mi się nie podobają, ale mam do nich pecha i obcierają mnie niemiłosiernie. Ale gdyby nie to – chodziłabym. Chodziłabym w tym stroju w jeszcze bardziej gorące dni, najlepiej w okolicy jakieś plaży z piękną, lazurową wodą ^^ Co prawda głowa byłaby biedna, ale tak 15 minut na szybkie pływanko…

Tu w sumie powinnam wspomnieć o stroju kąpielowym – nic specjalnego, zwykły, fioletowy (rzecz jasna), jednoczęściowy i wcięty na boku. I żadnych dodatków do tego, więc szkoda nawet zdjęcie robić, wstawiać i transfery zjadać 😉

 

Na zimno

W pierwszym stroju z chęcią chodziłabym po domu (tylko buty bym zmieniła na kapcie), ale na zewnątrz założyłabym kurtkę: dokładnie taką jak w stroju nr 2. Bo, w zasadzie, mam w szafie prawie identyczną kurtkę – jest tylko dłuższa, bo sięga kolan, ale reszta… Wychodzi na to, że „Simsy kurtki kradno!” 😀 A co do butów: na zimę tylko kozaki i inne wysokie botki! Albo adidasy, bo teraz zima w Polsce jest tak marna, że adidasy spokojnie mi wystarczają. W sumie to brakuje tu tylko rękawiczek… ale ich wybór w Simsach jest tak kiepski… Gdyby były jakieś puchato-wełniane, to bym do tego stroju dodała 🙂

 

Tadam! Słowo dotrzymane ^^

😀 😁 😂 😃 😄 😅 😆 😉 😊 😋