Jak informuje serwis Polygon, Electronic Arts rozesłało e-maile do swoich partnerów. Studio poprosiło wszystkie podmioty sprzedające i reklamujące grę SimCity o "ograniczenie aktywnego promowania gry". Inaczej – usunięcie reklam. Związane jest to z tym, iż serwery gry są przeciążone. Jak już wcześniej pisałem, gra została odchudzona o niektóre funkcje, aby zapewnić większości graczy swobodny dostęp do zawartości online. Możliwe, że EA obawia się zwrotów pozornie niekompletnej gry. Ostrzegam jednak, że za zwrócenie gry bądź cofnięcie transakcji na swojej karcie kredytowej – grozi ban konta Origin. :car:














Żal mi osób które kupiły Simcity . 🙁
Żal mi siebie ;_;
mi siebie też ._.
Cały czas mi pisze że serwery SimCity nie działają i wg nie można grać ;_;
Ciesze się, że jednak wstrzymałam się z zakupem, teraz poczekam sobie aż ea rozwiąże swój problem, czyli pewnie jeszcze ,,troszkę” to potrwa
Rzeczywiście szkoda osób które kupiły tą grę 🙁 Skoro problem jest aż tak spory właściwie przez takie coś EA mogłoby zbankrutowac ;o Więc życze żeby problem się jak najszybciej rozwiązał. Mnie samą od początku nie jarało to SimCity,zastanawiałam się kilka razy jak ono udźwignie tyle graczy i nie udźwigneło,no nic,życze cierpilowści osobom które zakupiły gre i powodzenia w naprawie błędu EA.
To się EA popisało, nie ma co. Nawet ich serwery nie wytrzymują tylu graczy. Nie mogli zrobić kilku serwerów i gracz wybiera, na którym chce grać?
No właśnie tak to działa. Gracz wybiera na jakim serwerze chce grać. Było ich chyba z 6 albo 8. Aktualnie jest ich 20.
Ban? Już widzę falę zbiorowych pozwów w USA i zachodniej europie. Każdy ma prawo do zwrotu zakupionego towaru, tym bardziej, jeśli jest niezgodny z umową (nie działa).
EA po raz kolejny się popisała.