W realu lubię najbardziej lato, jest najcieplej, można wziąć urlop i wyjechać gdzieś na wakacje, dni są długie, nie ma żadnych świąt, u mnie w pobliżu co weekend są organizowane imprezy w nocy na powietrzu i mam urodziny latem 😀
Wiosna też jest fajna, bo wychodzę wtedy z depresji zimowej i gdy przyroda kwitnie to mój aparat sam rwie się do pracy.
Jesień jest fajna tylko w wyobrażeniach, zmiana koloru liści, piękne złote lasy… tak tak xD Cały czas leje, wszędzie jest ponuro, jest błoto a liście mają zgniły kolor, a nie złoty xD
Zima jest spoko, tym bardziej, że nie ma śniegu, ale dobija mnie gdy wchodzę z domu po zmroku i wracam po zmroku, nie ważne na którą zmianę do pracy idę XD